Mnóstwo razy czytaliśmy ogłoszenia dotyczące sprzedaży niedużych lokali. Zazwyczaj w anonsie pojawiają się też standardowe wyrażenia w rodzaju: okazja, niska cena, promocja, super. W momencie gdy wybierzemy się oglądać takie takie lokum wychodzi na jaw, że tak bajecznie nie jest. W te cztery kąty wypada włożyć masę {pieniędzy|środków finansowych aby doprowadzić je do stanu używalności, łącznie z nastawianiem ścian i wylewaniem posadzki. Posiadacz mieszkania fantastycznie przedstawił ofertę niby piarowiec, ale być może uczyniła to za niego agencja nieruchomości. Nie zawsze to co w ogłoszeniu ma wyraźny związek z tym co w rzeczywistości. Niestety częstokroć kończy się na rozczarowaniu klienta i jego poczuciu, iż roztrwonił czas, musiał anons odnaleźć, umówić się, doinformować się, no i dotrzeć."i:1s:1859:


Komentarze: