Gdy człowiek otrzyma w schedzie mieszkanie, można powiedzieć, iż jest ogromnym szczęściarzem - przecież ceny lokali w współczesnych czasach są zawrotne. Warto pamiętać, iż spuścizna po familii w linii prostej nie podlega opodatkowaniu, niemniej jednak jeśli pragniemy sprzedać nieruchomość w czasie pięciu lat od jej przejęcia, także w formie schedy, to powinniśmy od tej sprzedaży zapłacić osiem procent podatku. O ile uzyskaliśmy majątek w spadku i nie ponosiliśmy tu żadnych kosztów to i tak ten ośmioprocentowy podatek jest niewielki. W końcu otrzymaliśmy w darze nieruchomość wartą nie mniej niż 120 tysięcy złotych, bo za tyle mniej więcej można obecnie sprzedać, zakupić kawalerkę w średnim standardzie. O ile był temat dziedziczenia, to czasem jest tak, że mieszkanie dzieli się na części, jednak oczywiście nie namacalnie, a akt notarialny podaje procentowy udział w nieruchomości. Kiedy chcemy ten lokal wynająć albo zbyć, porcjujemy pieniądze według procentów z umowy notarialnej. Podatek od zbycia także parcelujemy na właścicieli według ich udziałów w nieruchomości. Po pięciu latach od uzyskania spadku, gdy chcemy zbyć nieruchomość, przytoczony ośmioprocentowy spadek nas nie dotyka. Podatek ma za zadanie powstrzymać zachowania mające w zamyśle przesadny wzrost cen nieruchomości, tzn. aby nikt nie skupywał w dużych ilościach mieszkań na rynku i nie narzucał wyższych, sztucznych cen na nieruchomości. Z tego punktu widzenia podatek ten jest stosownie naliczany, ponieważ uniemożliwia zapaść na rynku nieruchomości.


Komentarze: